Sekcja zwłok gryzonii i zajęczaków - co powinieneś wiedzieć?
2026-02-17 12:00:00
Śmierć naszego pupila może być ciężkim przeżyciem. Bez względu na to ile czasu spędziliśmy razem. Odejście zwierzaka za tęczowy most niekoniecznie jest jednak końcem naszych obowiązków. Jest jeszcze jedna ważna decyzja do podjęcia - czy chcemy wykonać sekcję zwłok pupila. W tym artykule dowiemy się, co dokładnie wniesie taka procedura, po co ją wykonywać i gdzie.
Zapraszam do lektury!
Czym jest sekcja zwłok?
Jest to procedura, która pomaga ocenić stan ciała zwierzęcia w momencie śmierci, a bardzo często pozwala nawet określić co się stało, że nasz pupil pożegnał się z życiem. Jest to również wymagane przez hodowcę, jeśli zakupiliśmy zwierzę w certyfikowanej hodowli. Mimo, że takie zwierzaki są wydawane wyłącznie do kochania i zabrania się ich dalszego rozmnażania, to dzięki sekcji zwłok hodowca uzyska informację odnośnie potencjalnych schorzeń genetycznych i dzięki temu może udoskonalić linię genetyczną i uzyskać zdrowsze, dłużej żyjące zwierzęta. Czasami, w umowie adopcyjnej zapisana jest informacja o grzywnie, jeśli opiekun nie dopełni obowiązku, jakim jest sekcja zwłok. Wyjątkiem jest jeśli zwierzę odeszło lub zostało uśpione, jako wynik przewlekłego procesu chorobowego, który wcześniej został zdiagnozowany.
Przebieg sekcji zwłok
Lekarz przeprowadzający sekcję zwłok ma zawsze ze sobą protokół, który należy wypełnić krok po kroku. Z należytą dokładnością ogląda się zwierzę z zewnątrz, jego skórę, sierść, oczy, uszy, nos, ogon, okolice odbytu i okolice intymne. Wszystko, co wskazuje na stan chorobowy lub odbiega od normy należy zapisać. W następnym kroku, weterynarz otwiera jamę brzuszną i klatkę piersiową, przy użyciu odpowiednich narzędzi chirurgicznych. Dzięki temu, możliwa jest ocena wszystkich narządów wewnętrznych. Lekarz obejrzy każdy organ z osobna. Nawet jeśli zwierzę padło nagle, bez żadnych wcześniejszych objawów, to jest możliwe określenie co stanowiło przyczynę zgonu. Każdy wirus, bakteria, grzyb czy inna jednostka chorobowa, pozostawia za sobą szlak wskazówek, rozsianych po organizmie. Posiadając odpowiednią wiedzę, z tych wskazówek można wyczytać, co się stało. Położenie, waga organu, wygląd zewnętrzny, wygląd na przekroju - to wszystko składa się powoli na całość. Oczywiście, każdy gatunek zwierzęcia jest inny, więc lekarz musi być w stanie podjąć się takiego zadania. Różne gatunki gryzoni mogą się różnić anatomią. Przykładem jest fakt, że fretki posiadają pęcherzyk żółciowy, tak samo jak ludzie, ale myszy już na przykład nie. Dlatego weterynarz musi mieć odpowiednią wiedzę w tym zakresie.
Często sama sekcja zwłok nie jest jednak wystarczająca do postawienia diagnozy i w trakcie procedury pobierane są próbki tkanek do dalszego badania.
Najprostszym przykładem jest obecność nowotworu. Nie jest wystarczające określenie, że przyczyną zgonu był nowotwór, trzeba określić jaki konkretnie to był nowotwór, ponieważ dzięki temu hodowca będzie wiedział, czy ma on powiązanie genetyczne z innymi osobnikami. Po pobraniu próbki tkanek, weterynarz wyśle je do laboratorium, gdzie zostaną przeprowadzone odpowiednie badania (na przykład histopatologiczne). Na wyniki takiego badania trzeba oczywiście zaczekać dłużej (nawet około miesiąca). Po zakończeniu badania otrzymamy protokół i informację, czy dało się jednoznacznie określić przyczynę śmierci. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Protokół i informację o próbkach przekazanych do badań laboratoryjnych należy zakomunikować hodowcy.
Jak przygotować ciałko do sekcji zwłok?
Sekcja zwłok powinna być przeprowadzona najszybciej, jak to tylko możliwe. Jeśli nasz pupil jest chory i weterynarz poinformował nas, że zwierzak zbliża się do schyłku życia, dobrze jest się przygotować i dopytać gdzie można wykonać sekcję zwłok. Czasami może to zrobić lekarz w klinice, w której prowadzimy zwierzę, czasami należy zwrócić się do uczelni, takiej jak Uniwersytet Przyrodniczy, ponieważ posiadają oni odpowiednią kadrę oraz dostęp do katedry histopatologii. Niestety, takich uniwersytetów w Polsce nie ma za dużo, więc należy poszukać lekarza weterynarii, który jest w stanie podjąć się takiego zadania. Jeśli jesteśmy zawczasu przygotowani, to w dniu w którym poddamy zwierzę eutanazji, a emocje będą wygórowane, będzie nam łatwiej się uspokoić i postępować zgodnie z planem. Co jednak zrobić, jeśli zwierzak padł w naszym domu w sobotę wieczorem? Procesy rozkładu zaczynają postępować bardzo szybko po zgonie, schłodzenie ciałka pomaga je spowolnić, więc najlepszym rozwiązaniem jest przechować ciałko w lodówce, aż możemy przetransportować je do miejsca sekcji zwłok. Nie należy jednak zamrażać zwłok, ponieważ jeśli konieczne będzie wykonanie badań histopatologicznych, to proces zamrażania i rozmrażania powoduje niszczenie tkanek. Jeśli jesteśmy zmuszeni zamrozić zwłoki, należy poinformować o tym lekarza, który przeprowadzi sekcję zwłok, a informacja musi być przekazana również do laboratorium, wykonującego badania z pobranych tkanek.
Przechowanie ciałka do czasu sekcji zwłok może wiązać się z dużą dozą emocji u opiekuna lub powodować niechęć. Jeśli należymy do grupy ludzi bardziej delikatnych pod tym względem, to porozmawiajmy z weterynarzem, który prowadzi naszego pupila. Być może wskazane będzie wcześniejsze uśpienie zwierzęcia i przechowanie ciałka w gabinecie weterynaryjnym.
Po co wykonywać sekcję zwłok?
Wspomnieliśmy już, że może to być jeden z warunków wskazanych w umowie zawartej między opiekunem, a hodowcą. Schorzenia, mające podłoże genetyczne, mogą skłonić hodowcę do wyłączenia z rozrodu osobników powiązanych ze zmarłym zwierzakiem. Często, w miocie pojawia się kilka osobników o bardzo ciekawych
kombinacjach genów, które hodowca zostawia sobie i przeznacza je do dalszego rozrodu. W przypadku otrzymania informacji o chorobie genetycznej, taki pupil może zmienić przeznaczenie. Podobnie jest z matką i ojcem pupila, który zmarł. Mogą one zostać wykluczone z ponownego rozrodu. Ponadto, pozostali opiekunowie zwierząt z miotu otrzymają informację, że jest taki problem i istnieje ryzyko, że ich pupile będą miały to samo schorzenie co zmarłe rodzeństwo.
Kolejnym powodem wykonania sekcji zwłok, są nagłe padnięcia w stadzie. Tyczy się to głównie zwierząt hodowlanych, ale jeśli posiadamy zwierzęta stadne - na przykład króliki i jeden z osobników nagle umiera, to należy się zastanowić, czy powodem nie był jakiś proces chorobowy określany jako nadostry (brak objawów, nagłe padnięcie). Zazwyczaj charakteryzuje on choroby zakaźne (odnosząc się do przykładu królika, możemy wskazać RHD, czyli wirusową krwotoczną chorobę królików). Choroby zakaźne, jak sama nazwa wskazuje, mogą rozprzestrzeniać się na inne zwierzęta w stadzie. Sekcja zwłok padłego osobnika daje szansę na poradzenie sobie z kryzysem, zanim pozostałe zwierzęta zachorują.
Niektóre choroby mają ogromny impakt epidemiologiczny i stanowią zatem obiekt zainteresowania Inspekcji Weterynaryjnej. W Polsce w 2025 r. wiele padłych królików zostało skierowanych na sekcję zwłok przez lekarza weterynarii, ponieważ konieczne było określenie, czy przyczyną śmierci było RHD 2, które do tej pory nie było często notowane na naszym terenie. Informacje te miały niesamowity wpływ na określenie sytuacji epidemiologicznej, związanej z tą chorobą.
Podsumowując - sekcja zwłok może być emocjonalnym wydarzeniem, ale może wnieść wiele cennych informacji. Przydadzą się one do zapewnienia bezpieczeństwa pozostałym osobnikom w stadzie, a także do udoskonalenia linii genetycznej zwierząt hodowlanych. Najlepiej przedyskutować z naszym lekarzem weterynarii, prowadzącym pupila, jak istotne będzie wykonanie sekcji zwłok, pod kątem naszej, indywidualnej sytuacji.